Wykonujemy inspekcje termowizyjne paneli fotowoltaicznych z powietrza, na farmach fotowoltaicznych oraz na wielkopowierzchniowych instalacjach dachowych hal i magazynów. Jeden nalot obejmuje wszystkie moduły, a każda wykryta anomalia trafia do raportu z dokładną lokalizacją, klasyfikacją i opisem. Nalot, pomiar i klasyfikację anomalii prowadzimy według normy IEC TS 62446-3. Raport przekazujemy w ciągu trzech dni od nalotu, a bezpłatną wycenę w ciągu doby od zapytania. Przykładowy raport udostępniamy do wglądu razem z wyceną.
Monitoring pokazuje, ile energii oddaje falownik i poszczególne łańcuchy. To dane zbiorcze. Jeden łańcuch to kilkanaście albo kilkadziesiąt modułów, a spadek na dwóch czy trzech z nich rozkłada się na całą resztę i w zestawieniu miesięcznym praktycznie znika. Instalacja pracuje, wykresy wyglądają poprawnie, a część mocy nie wraca.
Monitoring rejestruje przy tym skutek, a nie przyczynę. Informacja, że łańcuch oddaje mniej, niż powinien, nie wskazuje ani modułu, ani rodzaju usterki. Część nieprawidłowości nie obniża jeszcze produkcji w sposób mierzalny na poziomie łańcucha, a mimo to jest już ryzykiem.
Termowizja monitoringu nie zastępuje. Monitoring mówi, że coś jest nie tak. Termowizja pokazuje, który to moduł i na czym polega usterka.
Moduł z uszkodzonym ogniwem, przerwanym połączeniem albo załączoną diodą bocznikową wygląda z zewnątrz identycznie jak sprawny. Różnica pojawia się dopiero w rozkładzie temperatury, ponieważ element, który nie oddaje energii do instalacji, zamienia ją w ciepło. Na tym opiera się inspekcja paneli fotowoltaicznych dronem: kamera rejestruje to, czego nie widać ani z ziemi, ani w monitoringu produkcji energii. W praktyce sprowadza się to do czterech grup nieprawidłowości.
Cały ciąg modułów o temperaturze wyższej od sąsiednich rzędów. Oznacza przerwany obieg elektryczny — string nie oddaje energii do instalacji, a jego moc nie pojawia się w produkcji.
Punktowe przegrzania pojedynczych ogniw, wynikające z mikropęknięć, wad montażowych lub zacienienia przez roślinność. Długotrwałe przegrzewanie prowadzi do trwałego uszkodzenia modułu.
Dioda bocznikująca odcina fragment modułu od obiegu. Moduł nadal pracuje, ale z obniżoną mocą — efekt niewidoczny w monitoringu produkcji, bo rozkłada się na całą instalację.
Naloty, osady i roślinność nachodząca na dolne krawędzie modułów. Nie zawsze wymagają wymiany, ale powodują straty w uzysku i z czasem prowadzą do hot-spotów.
Inspekcję zleca się z pięciu różnych powodów. Każdy z nich ma inną pilność i inny zakres dokumentacji.
Produkcja jest niższa, niż powinna, ale monitoring nie wskazuje przyczyny. Inspekcja pokazuje, które moduły za to odpowiadają i w jakim stanie są pozostałe.
Serwis potrzebuje adresu usterki, nie opisu. Dokumentacja z kolejnych sezonów pokazuje, czy stan instalacji się pogarsza i w którym miejscu.
Potwierdzenie stanu modułów przed przejęciem instalacji przez inwestora. Wady modułów wykryte na tym etapie są sprawą producenta, nie wykonawcy.
Niezależny zapis stanu instalacji na konkretny dzień, z klasyfikacją zgodną z normą. Do wykorzystania przy zakupie, sprzedaży albo roszczeniu.
Panele pracują nad halą produkcyjną, magazynem albo obiektem handlowym. Każde wejście na dach to sprzęt asekuracyjny, uzgodnienia i ryzyko dla pokrycia. Przegląd z powietrza nie wymaga wchodzenia na połać ani wstrzymywania pracy zakładu.
Instalacja na dachu hali jest trudniej dostępna niż farma naziemna. Każde wejście na połać to sprzęt asekuracyjny, uzgodnienia i ryzyko uszkodzenia pokrycia, a przy dachu z membraną także rozmowa o gwarancji. Termowizja z drona omija ten problem w całości.
Nalot wykonujemy nad połacią, bez stawiania stopy na dachu i bez rusztowań. Praca zakładu nie musi być wstrzymana, a instalacja nie musi być wyłączona — przeciwnie, moduły mają pracować pod obciążeniem, bo tylko wtedy anomalie są widoczne w podczerwieni.
Badamy instalacje na dachach hal produkcyjnych i magazynów, obiektów handlowych oraz budynków użyteczności publicznej. Zakres jest ten sam co przy farmach: wykrywanie wyłączonych łańcuchów, hot-spotów, załączonych diod bocznikowych oraz zabrudzeń i zacienień, z klasyfikacją każdej anomalii według IEC TS 62446-3.
Nad terenem zabudowanym lot podlega dodatkowym ograniczeniom, dlatego zgody uzyskujemy przed nalotem — formalności bierzemy na siebie. Do wyceny potrzebujemy adresu obiektu, mocy instalacji w kWp lub MW oraz informacji, czy panele są na jednej połaci, czy na kilku.
Inspekcja termowizyjna wykonywana z drona ma kilka istotnych przewag nad pomiarem wykonywanym z ziemi.
Porównywalność warunków: pomiar prowadzony z poziomu gruntu rozciąga się na wiele godzin, w których zmienia się nasłonecznienie i obciążenie instalacji. Nalot rejestruje całą farmę w jednym oknie czasowym, a każdy moduł trafia do kadru razem z sąsiednimi modułami odniesienia. Dopiero taki materiał pozwala ocenić różnicę temperatur zgodnie z normą IEC TS 62446-3.
Kompletność badania: nalot obejmuje wszystkie moduły instalacji, a nie wybraną próbkę. Farmę o mocy 5 MW obejmujemy w godzinę lotu.
Powtarzalność wyników: inspekcje wykonywane w kolejnych sezonach w porównywalnych warunkach pozwalają ocenić, czy stan instalacji się pogarsza i w którym miejscu.

Norma IEC TS 62446-3 nie opisuje wyłącznie zawartości raportu. Określa również, w jakich warunkach wolno prowadzić pomiar i według jakiego klucza oceniać to, co zostało wykryte. Trzymanie się jej jest tym, co odróżnia inspekcję od przelotu kamerą termowizyjną nad instalacją.
Warunki pomiaru: nalot ma sens wyłącznie przy nasłonecznieniu w płaszczyźnie modułu na poziomie co najmniej 600 W/m², przy instalacji pracującej pod obciążeniem, umiarkowanym wietrze i niewielkim zachmurzeniu. Przy słabszym nasłonecznieniu różnice temperatur pomiędzy modułem sprawnym a uszkodzonym nie osiągają wartości możliwych do jednoznacznego odczytania, a skan bez wykrytych anomalii niczego wówczas nie dowodzi. Loty planujemy w oknie kilku godzin wokół południa słonecznego i przekładamy je, gdy warunki nie spełniają wymagań normy.
Sprzęt pomiarowy: norma określa również minimalne wymagania wobec kamery termowizyjnej. Latamy dronem DJI Matrice 4T z kamerą o rozdzielczości 640 × 512 pikseli i czułości 50 mK, przy progu normy wynoszącym 320 × 240 pikseli. Ta różnica decyduje o tym, czy na termogramie daje się rozpoznać pojedynczą przegrzaną celę, czy wyłącznie moduł jako całość. Zakres pomiarowy sięgający 150 °C obejmuje również ogniwa skrajnie przegrzane. Obraz w świetle widzialnym rejestrujemy w tym samym przelocie, a pozycjonowanie RTK z dokładnością centymetra pozwala przypisać każde wskazanie do konkretnego modułu.
Klasyfikacja anomalii: każde wykryte zdarzenie otrzymuje klasę zgodną z normą. Klasa 1 oznacza zachowanie mieszczące się w granicach normalnej pracy i pozostaje w dokumentacji jako punkt odniesienia dla kolejnych badań. Klasa 2 obejmuje rzeczywiste anomalie termiczne, wymagające weryfikacji i usunięcia w zaplanowanym oknie serwisowym. Klasa 3 zarezerwowana jest dla zdarzeń istotnych dla bezpieczeństwa, przy których reakcja powinna nastąpić bez zwłoki.
Po co klasyfikacja: bez niej raport pozostaje listą znalezisk, z którą służby utrzymania ruchu muszą poradzić sobie same. Z klasyfikacją staje się kolejnością działań. Co wymaga wyjazdu w tym tygodniu, co można usunąć przy najbliższym przeglądzie, a co wystarczy odnotować i obserwować.
Wartość inspekcji rozstrzyga się na poziomie dokumentacji. Wykrycie anomalii ma znaczenie dopiero wtedy, gdy służby utrzymania ruchu są w stanie odnaleźć ją w terenie, ocenić jej wagę i zaplanować reakcję. Nasz raport jest zbudowany pod ten scenariusz.
Dwie formy dokumentacji: zleceniodawca otrzymuje raport w pliku PDF, przeznaczony do obiegu formalnego i archiwizacji, oraz dostęp do raportu interaktywnego, w którym te same wyniki zostają przedstawione w formie przeglądowej.
Lokalizacja w terenie: podstawą raportu interaktywnego jest ortofotomapa instalacji z naniesioną siatką stołów. Każdy stół przyjmuje barwę odpowiadającą klasie stwierdzonej anomalii, dzięki czemu stan techniczny całej instalacji pozostaje czytelny na jednym widoku. Instalacja zostaje podzielona na sektory, rzędy i stoły, a pojedynczy moduł otrzymuje jednoznaczny adres, który prowadzi serwis bezpośrednio do wskazanego panelu, bez przeszukiwania rzędu.
Opis pojedynczego zdarzenia: każda anomalia zostaje opisana typem usterki, klasą według normy IEC TS 62446-3, znormalizowaną różnicą temperatur oraz parą zdjęć, w świetle widzialnym i w podczerwieni. Uzupełnia je opis charakteru zjawiska i jego prawdopodobnej przyczyny. Wszystkie stwierdzenia zestawiamy dodatkowo w wykazie zbiorczym, z możliwością uporządkowania według lokalizacji albo klasy.
Warunki pomiaru i weryfikowalność: raport zawiera komplet danych, w oparciu o które powstał. Datę i godzinę nalotu, wykorzystany statek powietrzny wraz z numerem seryjnym, parametry kamery termowizyjnej oraz warunki panujące podczas pomiaru, to znaczy temperaturę, wilgotność, zachmurzenie, prędkość wiatru i poziom nasłonecznienia. Bez tych informacji nie sposób rozstrzygnąć, czy pomiar spełniał wymagania normy, ani zestawić wyników z inspekcją wykonaną w kolejnym sezonie.
Podkład kartograficzny: ortofotomapa stanowiąca podkład raportu powstaje z odrębnego nalotu fotogrametrycznego, a nie ze złożenia klatek termicznych. Zapewnia to poprawną geometrię opracowania, jednoznaczne przypisanie anomalii do konkretnego modułu, a przy inspekcjach powtarzanych porównywalność wyników pomiędzy sezonami. Opracowanie podkładu wchodzi w zakres każdego zlecenia i nie wymaga wyboru rozszerzonego wariantu raportu. Ortofotomapy i modele 3D wykonujemy również jako samodzielne opracowanie.
Współpracę prowadzimy w trzech etapach, tak aby zaangażowanie po stronie zamawiającego ograniczyć do niezbędnego minimum.
Etap pierwszy, omówienie zakresu i wycena: do przygotowania oferty wystarcza lokalizacja instalacji oraz jej moc. Wycenę, bezpłatną i niezobowiązującą, przekazujemy w ciągu doby od zapytania, a wraz z nią udostępniamy przykładowy raport, aby zakres opracowania był znany jeszcze przed podjęciem decyzji.
Etap drugi, wykonanie inspekcji: nalot planujemy na dzień spełniający wymagania normy w zakresie nasłonecznienia i warunków atmosferycznych. Przy niesprzyjającej pogodzie termin zostaje przesunięty, ponieważ pomiar wykonany poza wymaganym oknem nie ma wartości diagnostycznej. Inspekcja nie wymaga wyłączania instalacji ani wstrzymywania jej pracy. Nie wymaga również dostarczenia dokumentacji obiektu, ponieważ numerację sektorów, rzędów i stołów nadajemy samodzielnie na podstawie wykonanego opracowania fotogrametrycznego.
Etap trzeci, raportowanie: opracowanie przekazujemy w ciągu trzech dni od nalotu, w pliku PDF oraz w postaci dostępu do raportu interaktywnego.
Norma przewiduje przegląd farmy PV w cyklu czteroletnim. Praktyką rynkową są dwie inspekcje rocznie — na początku i na końcu sezonu pomiarowego — co pozwala objąć okres największej produkcji i porównać wyniki między badaniami. Osobno wykonuje się inspekcje odbiorowe przed PAC oraz gwarancyjne przed upływem terminu.
Wycena jest bezpłatna. Cena zależy od mocy instalacji, układu terenu i lokalizacji — podajemy ją do 24 godzin od zapytania. Potrzebujemy mocy instalacji, adresu oraz informacji, czy moduły stoją na gruncie, czy na dachach.
Raport dokumentuje stan modułów w dniu inspekcji: termogram, zdjęcie w świetle widzialnym, znormalizowaną wartość ΔT, klasę zgodną z IEC TS 62446-3 oraz adres modułu. To materiał do zgłoszenia. O jego uznaniu decyduje producent i warunki gwarancji, nie sama inspekcja.
Nie zajmujemy się naprawą ani wymianą modułów. Wykonujemy pomiar, klasyfikujemy anomalie i wskazujemy ich położenie. Usunięcie usterki oraz potwierdzenie przyczyny elektrycznej należą do serwisu z uprawnieniami elektrycznymi.
Nie. Badamy moduły fotowoltaiczne. Falowniki, stacje transformatorowe i okablowanie wymagają inspekcji szczegółowej w rozumieniu normy oraz uprawnień elektrycznych — to zakres uprawnionego serwisu.
Nie. Instalacja musi pracować pod obciążeniem — wyłączenie uniemożliwiłoby wykrycie większości anomalii, ponieważ nie powstałyby różnice temperatur.
Tak. Instalacje na dachach hal, magazynów i obiektów przemysłowych badamy tą samą metodą — zmienia się plan nalotu i sposób odwzorowania instalacji w raporcie. Moduły rozdzielone na kilka budynków opisujemy z podziałem na obiekty, każdy z własną mapą.
Na co dzień pracujemy w województwie łódzkim i mazowieckim — między innymi w okolicach Łodzi, Warszawy, Skierniewic, Tomaszowa Mazowieckiego, Piotrkowa Trybunalskiego, Bełchatowa, Płocka i Radomia. Zlecenia realizujemy na terenie całej Polski.
Wycena jest bezpłatna i niezobowiązująca, a przekazujemy ją w ciągu doby od zapytania. Do jej przygotowania wystarcza lokalizacja instalacji oraz jej moc. Wraz z wyceną udostępniamy przykładowy raport.
Zlecenia realizujemy na terenie całej Polski. Zapytania przyjmujemy telefonicznie oraz przez formularz kontaktowy.